Poprzedni wpis
8 lipca 2019 roku Polska giełda kryptowalut BitMarket oficjalnie ogłosiła zaprzestanie swojej działalności. Chwilę po północy na stronie giełdy można było przeczytać taki komunikat:
” Szanowni Użytkownicy, Z przykrością informujemy, że w skutek utraty płynności, z dniem 08.07.2019 roku, Serwis Bitmarket.pl/net został zmuszony zakończyć swoją działalność. Będziemy informować Państwa o dalszych krokach. „

Co ciekawe, przewidywania, co do upadku giełdy pojawiły się już 7 lipca, a niektórzy jej użytkownicy zdołali dokonać udanych transakcji tuż przed północą 8 lipca.
Już w maju tego roku z raportu jednego z właścicieli giełdy kryptowalut IQ Partners, wynikało, że jedna z najstarszych Polskich giełd tego typu ma poważne problemy. Wielu użytkowników zostało zmuszonych do zmiany haseł logowania do platformy, co zazwyczaj stosuje się po ataku hakerów. Możliwość wypłaty środków została zablokowana na 48 godzin. Następnie każdy z użytkowników obowiązkowo musiał poświadczyć swoją tożsamość. Niestety dla nich atak ten okazał się prawdą – podejrzewa się, że wyciek danych jest głównym powodem utraty płynności finansowej przez BitMarket, co w konsekwencji doprowadziło do upadku giełdy. Jednakże sama giełda nigdy nie potwierdziła tego scenariusza. Dochodzenie w tej sprawie obejmie pracowników spółki, z których potencjalnie każdy mógł dopuścić się przestępstwa.
Przez ostatnich kilka lat mogliśmy obserwować jak rozwijają się i upadają polskie giełdy kryptowalut. Po każdym upadku kolejnej giełdy, część użytkowników zaczyna rozumieć jedną z podstawowych zasad – nigdy nie trzymaj swoich środków na giełdzie. Giełda to nie portfel!
Dlaczego ta zasada jest tak ważna? Odpowiedź na to pytanie jest banalnie prosta. Giełdy kryptowalut są łakomym kąskiem dla hakerów i nie tylko. Dużo środków trzymanych w jednym miejscu po prostu kusi, aby wyciągnąć po nie rękę. Pieniądze trzymane w portfelu są bezpieczniejsze.
W 2011 roku upadła największa polska giełda krypto – bitomat.pl.
W 2016 roku upadła kolejna polska giełda – Bitcurex.
Do kalendarza fatalnych zdarzeń w polskim świecie kryptowalut dopisujemy dzień 8 lipca 2019 – upadek BitMarket. Czy to nauczy nas, do czego służy giełda kryptowalut i czym różni się od portfela? Czas pokaże, jednakże już teraz liczne portale rozpisują się na temat zbiorowego pozwu. Ci, którzy utracili spore pieniądze, liczą na odzyskanie choćby części. Pojawia się nawet pomysł, aby wydelegować do sądu osobą publicznie znaną celem wzmocnienia sił poszkodowanych. Sprawa jest dość świeża, a scenariuszy jej rozwiązania jest wiele. Póki co pozostaje nam czekać na rozwój sytuacji i orzeczenie BitMarketu, co do możliwości regulacji zobowiązań.
Poszkodowani szukają kancelarii prawnej, która podejmie się odzyskania utraconych pieniędzy w zamian za jakiś % kwoty.
Czy taki pozew ma szanse powodzenia? Spójrzmy najpierw na siedzibę firmy bitmarket. W historii strony możemy znaleźć następujący zapis:
„Dane naszej firmy:
BitMarket Limited
Global Gateway 8, Rue de la Perle
Providence, Mahe
Seszele„
Jak łatwo się domyślić, może to być dość dużym utrudnieniem przy próbie uzyskania odszkodowania lub w ogóle wytoczenia sprawy.
Najpopularniejsze polskie forum o kryptowalutach – forum.bitcoin.pl – to solidna skarbnica wiedzy. Istnieje od bardzo dawna i większość posiadaczy kryptowalut trafiło tam przynajmniej kilka razy. Z wpisów pojawiających się kilka dni temu w temacie BitMarketu możemy zauważyć pewien niepokój i zwrócenie uwagi na dziwne zachowania giełdy.
Poza domniemanym włamaniem w maju, bardziej dociekliwi użytkownicy dopytywali BitMarket o członkostwo w BCC – Biznes Center Club. Giełda albo udzielała wymijające odpowiedzi, albo w ogóle nie komentowała tych wpisów.
Kolejną sprawą są dziwne transakcje kilka godzin przed wyłączeniem strony BitMarket. Użytkownicy portalu Wykop.pl 7 lipca w godzinach późno wieczornych zauważają, że cena na polskiej giełdzie jest znacznie zawyżona a ktoś skupuje masowo BTC.
Dotarliśmy do nowo powstałej grupy na Facebooku. Grupa ma zrzeszyć użytkowników BitMarket, którzy ponieśli straty.

Na forum bitcoin.pl toczy się również dyskusja o następstwach upadku giełdy BitMarket. Każdemu poszkodowanemu zalecamy dołączenie do dyskusji i grupy na Fb. Grupa utworzona raptem 10 godzin temu zdążyła już zrzeszyć ponad 700 członków gotowych do walki o swoje pieniądze.
Jeśli pojawią się jakieś nowe informacje, będziemy na bieżąco aktualizować artykuł.
Na forach pojawia się coraz więcej wypowiedzi poszkodowanych. Pierwsza grupa pojawiła się już chwilę po pojawieniu się komunikatu na stronie BitMarketu, ogłaszającego swoją upadłość. Wiele osób nie zmrużyło oka po tej i formacji, zastanawiając się w jaki sposób odzyskać choć część zainwestowanych pieniędzy. Co ciekawe na wielu portalach użytkownicy, którzy posiadali już spore doświadczenie w zarabianiu na kryptowalutach alarmowali o nieciekawej sytuacji BitMarketu. Na dzień dzisiejszy powstają coraz to nowe wpisy, na których osoby poszkodowane wyrażają chęć dopisania się na listę zbiorowego pozwu giełdy kryptowalut.
Wraz z pojawiającymi się nowymi informacjami będziemy na bieżąco aktualizować artykuł.

Poprzedni wpis

Następny wpis